Poradnik wypełniania profilu

w portalu BusinessTrainer.com

Sugestie i porady przygotowała:

Spis Treści

Pomóż Twoim przyszłym klientom Cię znaleźć i wybrać

Z pewnością doskonale wiecie jak dotrzeć do Waszych klientów i nie mam na celu w żadnym momencie tego podważać. Ten poradnik jest propozycją podejścia, które możecie wypróbować w konstruowaniu swoich wizytówek w BusinessTrainer.com.

Pierwotnym założeniem serwisu jest stworzenie miejsca w Sieci, gdzie klient z łatwością będzie mógł znaleźć dla siebie osobę, od której będzie chciał się uczyć. Narzędziami, które mają mu to ułatwić, jest w pierwszej kolejności wizytówka  trenera w postaci wypełnionego profilu, a następnie baza artykułów i finalnie baza szkoleń.

W tym artykule skupię się na pierwszym narzędziu, czyli wizytówce.

Tak, narzędziu. Polecam spojrzeć na wypełnianie profilu trenera właśnie w ten sposób, ponieważ jest to swoisty odpowiednik pierwszego wrażenia, które robimy spotykając się z kimś „w realu”. Wiadomo, że nie jesteśmy w stanie przekazać tutaj naszej energii czy innych aspektów odczuwalnych tylko podczas spotkania face-to-face, dlatego ważne jest, żeby wyeksponować inne argumenty, na które klient ma zwrócić uwagę.

Wartości i potrzeby

Zanim zajmiemy się kwestią wypełniania profilu, warto poświęcić chwilę na doprecyzowanie celu, w którym ową wizytówkę wypełniamy. Z pewnością macie też inne kanały sprzedaży i prezentacji Was i Waszych produktów, dlatego BusinessTrainer.com może okazać się zupełne nowym kierunkiem w strategii budowania marki osobistej lub wsparciem jednego z filarów, które już posiadacie.

Poświęćcie chwilę na rozpisanie lub zaktualizowanie Waszych wartości, które przekazujecie realizując misję Waszych szkoleń. Niezależnie od „temperatury” branży, w której działacie, akurat swoje wartości dobrze ze sobą ustalić. Bardzo często zdarza się tak, że wydają się nam one tak oczywiste, że o nich zapominamy. 

I tak, wiadomo, że podczas prowadzenia szkoleń czy sesji one z „nas” wychodzą, ale w przypadku konstruowania treści, nie jest to tak oczywiste. Dlatego warto zaplanować, jak mądrze korzystać z nich w swoim opisie. Tak samo jest z naszymi potrzebami pierwotnymi, z których to często wynika nasza misja.

Nazwa stanowiska i Elevator Pitch ("krótki opis w wynikach wyszukiwania")

I właśnie w tych elementach profilu warto by umieścić treści, w oparciu o to, co chcemy przekazywać klientom i światu. Im bardziej będą one konkretne tym lepiej, jako że jest to element, z którym poszukujący często styka się w pierwszej kolejności. To jest swojego rodzaju przynęta. Taki elevator pitch, tylko że bez windy

Dlatego bardzo zachęcam, żeby uruchomić tutaj swoją kreatywność i w oparciu o Wasze wartości stworzyć opis, który nakreśli kim jesteście i czego klient może spodziewać się po kliknięciu w Wasz profil.

Kilka porad do Elevator Pitch:

1. Unikaj ogólników!
Teksty typu: wykwalifikowany trener, coach z pasją, szkolenia stworzone pod klientów, etc. zwyczajnie są tak uniwersalne, że spokojnie moglibyśmy za pomocą akcji kopiuj-wklej wypełnić nimi większość wizytówek w serwisie. Nie tędy droga

2. Podejdź do tego osobiście!
To ma być TWOJA wizytówka, dlatego im bardziej będzie dotyczyła Ciebie jako trenera, tym lepiej, czyli: jeżeli chcesz napisać „wykwalifikowany trener” to lepiej napisz dlaczego postanowiłeś być wykwalifikowany i dlaczego w tym kierunku. „Coach z pasją” – super, ale z jaką? Dlaczego coś Cię pasjonuje? „Szkolenia stworzone pod klientów” – tak jak wszystkie, ale co takiego wyjątkowego jest w Twoich szkoleniach?

Niewykluczone, że myśląc nad „odogólnieniem” ogólników mogą zrodzić się Wam naprawdę pasjonujące historie o Was, dlatego warto pomyśleć, czy krótki opis jest dla nich dobrym miejscem. Może jednak szerszy opis albo oddzielny artykuł będzie lepszy?

3. Roztocz przed klientem wizję!
Siłą tego elementu wizytówki jest to, że ma bardzo ograniczoną ilość znaków. To ma być taki konkret-shot, czyli taki jeden, celny strzał czy tam skondensowany łyk konkretnej esencji… 😉 Mało wody, dużo treści. Dobrym pomysłem będzie umieszczenie tutaj swojej misji, a konkretniej odpowiedzi na pytania: Co robisz?, Jak to robisz?, Po co to robisz?. Jednozdaniowe odpowiedzi wystarczą w zupełności.

4. Zwróć na siebie uwagę!
Do tej akcji idealnie sprawdzą się narzędzia „zdjęcie profilowe” oraz „nazwa stanowiska”. Nad zdjęciem profilowym nie będę się rozwodzić, bo z pewnością masz już za sobą tego typu poradniki. Zwrócę tylko uwagę, że świetnie jakby było to zdjęcie, gdzie będzie dobrze widoczna Twoja twarz. Ma być ona na pierwszym planie, a nie gdzieś tam w tle pod ścianą, bo wrzuciłeś zdjęcie ze swojego szkolenia – na tego typu zdjęcia masz miejsce w załącznikach do profilu.

Pole „nazwa stanowiska”, to miejsce, w którym naprawdę możesz poszaleć. Samo „Trener Biznesu”,  „Coach”, „Doradca zawodowy” wiele nie mówi, nie zapominając o tym, że w serwisie będzie takich osób więcej. To co tutaj wpisać? Czasami wystarczy dopisać jeden przymiotnik, żeby „zaintrygować” klienta. A może masz swoje motto lub hasło reklamowe? A może tworzyłeś już metaforę, na której opierasz swoją markę osobistą i wcale nie jesteś trenerem, a Ratownikiem Biznesu?

Szkic klienta

Zanim przejdziemy do ogólnego opisu trenera, dobrze jest zrobić przystanek i obejrzeć sobie naszych klientów. Jeżeli nie robiliście nigdy wcześniej mapy persony klienta, to dobrze się nad tym pochylić, a jeżeli macie to już za sobą, to przywołajcie w głowie wnioski lub odkopcie swoje notatki.

W świadomym projektowaniu treści bardzo istotną rolę pełni ich adresat. W zależności od jego zainteresowań, cech czy pragnień będziemy używać innego języka – ba! – nawet innych słów. 

ALE nie starajcie się używać na siłę słów, które nie są „Wasze”. Skupcie się na przekazie, a Wasz umysł podyktuje go „Waszymi” słowami. Stwórzcie w głowie obraz człowieka, do którego się zwracacie, a później przemówcie do niego, jakby był kolejnym Waszym klientem „w realu”. 

Polecam mówić do klienta idealnego. Im więcej o nim wiecie, tym łatwiej będzie dobrać elementy opisu. Do klientów „trudnych” zapewne przemawiacie w innych swoich mediach. W tym serwisie jest o tyle łatwiej, że tutaj klient jest przekonany, że chce trenera/szkolenie, więc po Waszej stronie leży zadanie „sprzedania siebie” najlepiej jak potraficie!

Opis główny

Tak jak wspominałam, Wasz profil jest Waszą wizytówką, ale w zależności od branży, w której działacie. Wasi potencjalni klienci będą mieli inne potrzeby i oczekiwania.

W branżach „ciepłych”, czyli tych związanych z kompetencjami miękkimi świetnie sprawdzi się storytelling. O co chodzi? Chodzi o Waszą historię. Możecie tutaj opisać swoją przemianę „z obywatela w trenera” albo przełomowy moment w życiu, który sprawił, że zostaliście trenerem, a może podzielcie się szerszą odpowiedzią na pytanie „Dlaczego realizuję się jako trener i co mi to daje?”. 

Oczywiście można też sięgnąć po rozwiązania rodem z mechaniki budowania powieści i stworzyć swoje „originstory”, czyli historię powstania bohatera. Możecie spróbować stworzyć o sobie krótką, zabawną bajkę, a nawet i legendę z prawdziwego zdarzenia! Niezależnie od wybranego kierunku, warto pamiętać, żeby opis niósł ze sobą dużo emocji.

W branżach „chłodnych”, czyli tych związanych z kompetencjami twardymi lub technicznymi storytelling może zadziałać i jeżeli czujecie takie rozwiązanie, to jak najbardziej po nie sięgnijcie. Jak wspominałam, dużo tutaj zależy od adresata Waszych szkoleń. 

Częściej jednak sprawdzi się tutaj zasada „mało treści – dużo konkretów”. W tego typu opisach zatem nie będą królowały emocje, a język korzyści i treści stricte z pola zainteresowań klienta, jednak zachęcam mimo wszystko opisać choć trochę siebie jako człowieka, żeby klienci wiedzieli, jaką jesteście osobą i co sprawiło, że zajęliście się tą branżą. 

Często takie opisy w kontekście „chłodnych” branż traktowane są po macoszemu albo w ogóle są pomijane, a jednak są one świetnym narzędziem, w którym możecie przemycić historię o Waszym najbardziej spektakularnym kliencie albo pokazać klientom, że oprócz kwalifikacji i certyfikatów, jesteście zwyczajnie „wrośnięci w temat”. 

Taki opis przedstawi Was jako profesjonalistów, którzy dbają o poszerzanie swoich kompetencji, a także „czują” temat, co z kolei czyni Was dużo bardziej wiarygodnymi.

Kilka porad do głównego opisu

1. Ustal obraz klienta.
Obraz klienta jest świetnym „sitem”, które pozwala określić na co można sobie w opisie pozwolić, a czego warto unikać.

2. Wybierz formę przekazu.
Pamiętając o oczekiwaniach i potrzebach klienta łatwiej wybierzesz czy tekst ma być bardziej emocjonalny czy bardziej konkretny albo czy możesz pozwolić sobie na potoczny język lub poczucie humoru, czy jednak postawisz na oficjalny ton i specjalistyczny język. Mając taką wiedzę, dużo łatwiej dobierzesz do tego końcową formę opisu oraz jego kluczowe elementy.

3. Stosuj kompozycję trójdzielną.
Tak, tak. Ta legendarna mantra z podstawówki: Wstęp-Rozwinięcie-Zakończenie. Nie bez powodu jest legendarna i dalej w użyciu. Nawet w tak krótkim tekście jak opis, warto pamiętać o tych trzech elementach. Dzięki temu nie popłyniemy za bardzo z treściami, a przekaz będzie dużo bardziej czytelny dla odbiorcy. Co więcej, stosując ten schemat dużo łatwiej możesz przygotować sobie konspekt tekstu i ustalić w którym miejscu warto umieścić dane fakty o sobie. 

We wstępie umieść powód dla którego piszesz tekst. Możesz zacząć go od pytania do samego siebie, motta, cytatu albo po prostu nagłówka.

W rozwinięciu ma być najwięcej konkretów i najważniejszych treści, które są istotną częścią Ciebie i jednocześnie będą możliwe do wyłapania w Twoich szkoleniach. Coś w stylu Twojej „esencji”.

Nie zapomnij o zakończeniu! To bardzo istotne, żeby podsumować odbiorcy powyższe treści. Opisz tutaj jaki związek ma treść ze wstępu z treściami z rozwinięcia. Nie zapomnij też o jakimś wezwaniu do działania lub przesłaniu dla odbiorcy.

Mapa zasobów

Kolejnym elementem profilu są „kluczowe kompetencje”. Zanim jednak tam przejdziemy, warto żebyście wypisali sobie w jednym miejscu wszystkie swoje kompetencje. Jeżeli już tworzyliście mapę swoich zasobów, to nie wahajcie się po nią teraz sięgnąć! Kto wie czy może czegoś nie trzeba zaktualizować? 🙂

Wypiszcie sobie swoje umiejętności, mocne strony charakteru, kompetencje czy też ważne doświadczenia życiowe, nie zapominajcie też o swoich słabszych stronach, ponieważ mogą one okazać się świetnym punktem wyjścia w Waszym opisie. A może właśnie tam kryje się Wasza misja czy główne źródło motywacji do działania?

W kolejnym kroku wybierzcie te podpunkty, z których najbardziej jesteście dumni oraz te, które mogą
przynieść Waszym klientom najwięcej korzyści.

Kluczowe kompetencje

W tej części opisu jest limit znaków, a to oznacza, że niezależnie od temperatury branży, zasypujemy tutaj klienta konkretami. Nie piszmy zbitego tekstu – warto użyć funkcji wypunktowania lub numerowania, żeby przekaz lepiej trafiał do odbiorcy. Oczywiście wcześniej możemy dodać nagłówek. 

Ah! I pamiętajcie, że mogą to być tylko Wasze kompetencje albo mogą być też cechy Waszych produktów, które wynikają bezpośrednio z Waszych kompetencji lub podejścia do wykonywanej pracy.

Kilka porad do kluczowych kompetencji:

1. Im krócej tym lepiej.
Możesz wypisać kompetencje jako pojedyncze zdania lub słowa i na tym zakończyć. Jednak z doświadczenia wiem, że często każdy człowiek ma swoją wewnętrzną definicję słów, dlatego zachęcam żeby dodać krótkie zdanie czym ta kompetencja jest dla Ciebie lub od razu zamiast jednego słowa ubrać ją w zdanie.

Przykładowo:
„Rozwinięta empatia” jako „Bezbłędnie potrafię wczuć się w potrzeby klienta.”,
„Kreatywność” jako „Na każdy problem znajdę rozwiązanie!”
„Zarządzanie stresem” jako „Z łatwością radzę sobie w trudnych sytuacjach.”

2. Pisz w punktach!
Szanujmy czas odbiorcy. Chwilę wcześniej uraczyliśmy go zbitym tekstem, więc czas dać mu trochę odpocząć! A może poszukujący nawet nie czytał opisu, bo lubi konkrety i przeszedł od razu do kompetencji? 

W tej części gorąco zachęcam, żeby nie bać się użyć „entera”. Ani zbity tekst, ani długie zlepy zdań po przecinku, nie będą robiły dobrze ani nam ani czytelnikowi! Tutaj panuje zasada: „Patrzę i wiem”. 

Wypunktowane treści czyta się szybciej i przyswaja się dużo łatwiej.

3. To nie CV!
Klient daje Ci swoje pieniądze za Twoją pracę, więc poniekąd może to czynić go Twoim pracodawcą. Ale czy faktycznie tak jest? 

Praca trenera, nauczyciela czy szkoleniowca zasługuje na nieco inne podejście. To trener pełni tutaj rolę nadrzędną, a klient podrzędną. To klient przychodzi do Ciebie po pomoc, dlatego warto wypisać tutaj kompetencje, które zrozumie i które będą dla niego przesłankami do tego, że faktycznie będziesz potrafił mu pomóc. 

Dlatego właśnie wypisanie kompetencji typu: punktualny, kreatywny, empatyczny, otwarty na nowości, etc. nie jest dobrym kierunkiem. Rozpisz to. To Ty jesteś ekspertem i to Ciebie szuka klient.

Marketing współczesny

Marketing stale ewoluuje. To, co działało dziesięć lat temu, dziś już się nie sprawdza. Warto raz na jakiś czas rozejrzeć się za trendami lub popatrzeć na kampanie, które faktycznie odnoszą sukcesy – nie tylko w kontekście zasięgów, ale i reakcji odbiorców.

Tak czy tak, „dzisiejszy” marketing jest dużo bardziej „ludzki”. Czasy, kiedy ufało się „specjalistom” z telewizorów mijają. Współcześnie dużo skuteczniej będzie działał „szwagier” czy „Tereska spod siódemki”. Co więcej, emocje stały się czymś powszednim. Jeżeli coś nie wzbudza emocji, to nie jest godne uwagi. Oczywiście, że nie jest to żadna nowość, można śmiało pójść dalej i stwierdzić, że są to znamiona „pierwotnego” marketingu! 😉

Nie będę się tutaj rozwodzić nad odmianami marketingu. Chcę tylko zwrócić Waszą uwagę, na to, że dziś dużą rolę odgrywają polecenia od znajomych, referencje od klientów, orędownicy marki, studia konkretnych przypadków i problemów, a co najważniejsze bycie CZŁOWIEKIEM. Chodzi mi tutaj o pokazanie swojej „ludzkiej” twarzy, a nie swojej wyidealizowanej etykiety. Wszyscy mamy prawo popełniać błędy, a to oznacza, że mamy też prawo stale się uczyć i rozwijać swoją osobowość tak samo jak i nasze kompetencje.

Więcej informacji

Ostatnia część profilu nosi tytuł „więcej informacji” i jest idealnym miejscem na opis Waszych szkoleń.

Jeżeli chodzi o techniczną formę zapisu, to tutaj nie ma to większego znaczenia. Bardziej zachęcam skupić się na tematyce Waszych szkoleń i przedstawić ją jako listę pytań, na które potencjalny klient może chcieć poznać odpowiedź. 

Warto też pokusić się tam o podsumowanie swojej wizytówki, w którym możemy wspomnieć o naszych przyszłych planach rozwoju oferty, a także zaprosić odbiorców na swój blog czy też media społecznościowe.

Załączniki do profilu

Oprócz powyższych treści, warto uszlachetnić swój profil załącznikami wizualnymi, którymi będą zdjęcia, certyfikaty i referencje.

Dlaczego warto to zrobić?

1. Galeria zdjęć to idealne miejsce, w którym możecie przedstawić siebie w akcji! Można tutaj umieścić zdjęcia z Waszych wydarzeń, a także zdjęcia materiałów czy narzędzi, które używacie, żeby oddać nieco bardziej „mechanikę” szkoleń. Wystawiacie uczestnikom dyplomy lub certyfikaty? Czemu by tego tutaj nie pokazać? A może macie jakieś swoje gadżety? Galeria zdjęć świetnie sprawdzi się   jako zilustrowanie Waszej wizytówki, żeby unaocznić klientowi namiastkę Waszej energii, atmosferę Waszych szkoleń jak i dodatkowe profity, które na niego czekają.

2. Krótkie video współcześnie jest niemalże podstawą. Warto nagrać jakieś przesłanie do klientów lub pokazać tam fragment swojego szkolenia, ale nie jest to koniecznością. Jeżeli nie do końca czujesz ten temat, to nie rób tego na siłę! Pobaw się konwencją video w domowym zaciszu, porozmawiaj z kimś, kogo filmy do Ciebie przemawiają. Nagranie powinno być estetyczne, ciekawe i dynamiczne. Dlatego warto je przemyśleć, a nie robić „byle było”.

3. Kwestia certyfikatów: wielu trenerów niemalże w każdym miejscu na swoim profilu umieszcza informację o tym, że posiada certyfikaty, wymieniając je wszystkie po przecinku. Zwróćcie uwagę, że  jest na nie miejsce w załącznikach, więc nie trzeba się nad nimi rozwodzić w opisie. Czy faktycznie zdobyty certyfikat jest Waszą najważniejszą cechą? Klienta interesuje człowiek (ekspert) i jego rzeczywiste umiejętności, a nie dokumenty to potwierdzające. Jeżeli jednak chcecie wspominać o swoich certyfikatach w opisie, to zachęcam, żeby zrobić to bardziej od strony „Dlaczego akurat TEN certyfikat wybrałem?” albo „Dlaczego JA, a nie inny posiadacz tego certyfikatu?”, czyli jak ten certyfikat na Was wpłynął i co dzięki temu możecie dać klientowi

4. Referencje to nic innego jak rodzaj „dowodu społecznego” – świetna sprawa. Warto poprosić zarówno Waszych aktualnych jak i wcześniejszych partnerów biznesowych oraz klientów o wystawienie Wam opinii. To naprawdę potężne narzędzie! Polecam też, żeby zadbać o ich wizualną stronę, zanim załączycie to do profilu.

Pozostałe bajery

Im więcej dodacie do profilu tym lepiej – nie bez powodu autorzy zaplanowali tyle „bajerów”. Skoro są dostępne, to dlaczego by ich nie wykorzystać?

1. Zdjęcie w tle jest opcjonalną kwestią, ale z pewnością to świetne miejsce na dodatkowe udekorowanie swojego profilu unikatową grafiką, ładnym widoczkiem czy logiem swojej firmy.

2. Lokalizacja również jest opcjonalna, zwłaszcza jeżeli prowadzicie swoją działalność na internetowym polu. Jednak jeżeli zdarza Wam się prowadzić zajęcia stacjonarnie, to warto podać orientacyjnie miejsce, w którym to robicie. Zdarza się, że prowadzicie też sesje jeden-na-jeden? Oczywiście, że można to załatwić online, jednak są klienci, którzy wolą mówić do człowieka, a nie ekranu, więc z pewnością ta informacja będzie dla nich przydatna. Może zanim wejdą z Wami we współpracę będą chcieli się z Wami spotkać? Ta informacja pozwoli im zweryfikować czy jest to w ogóle dla nich osiągalne.

3. Specjalizacje i tagi, to nic innego jak zbiór haseł, który błyskawicznie da odbiorcy ogólny obraz,
czego może się spodziewać, dlatego warto zadbać o te elementy dopełniające.

4. Język i formy szkoleń – niby oczywiste technikalia, ale zdecydowanie ułatwiają klientowi zestawiać „cechy” potencjalnej współpracy z jego potrzebami i oczekiwaniami.

5. Media społecznościowe i kontakt, to moim zdaniem pozycje obowiązkowe – im więcej dacie na siebie namiarów tym skuteczniejszy będzie Wasz profil!

Podsumowanie

Jak widać profil trenera na BusinessTrainer ma wiele miejsc, którym warto się przyjrzeć i pomyśleć nad ich odpowiednim wypełnieniem. Jednak czas zainwestowany w świadome i przemyślane treści z pewnością przyniesie adekwatne owoce w postaci bardziej zaintrygowanych i świadomych swojego wyboru klientów.

Wypełniajcie swoje profile myśląc o sobie jako o człowieku,
a nie jako o zbiorze etykiet, którymi się okleiliście!

Skrócony konspekt = Checklista

Na sam koniec podrzucam Wam skrócony konspekt:

Od czego zacząć?
– ustal swoje wartości i potrzeby,
– zbuduj personę swojego odbiorcy,
– ustal formę i język treści, dopasowane do klienta,
– stwórz mapę swoich zasobów,
– ustal cel główny wizytówki.

Nazwa stanowiska i Elevator Pitch (krótki opis:)
– w polu „nazwa stanowiska” możesz umieścić swoje motto, metaforę marki osobistej albo „klasyczny” tytuł z osobistym elementem,
– Elevator Pitch (krótki opis) powinien zawierać konkretne informacje o Tobie, jako człowieku, a także o doświadczeniach, które możesz dać klientowi.

Opis główny:
– dostosuj formę opisu do „temperatury” branży, w której działasz,
– warto tutaj zdradzić klientowi kilka faktów z Twojej przeszłości, które doprowadziły Cię do miejsca,
w którym dziś jesteś,
– pamiętaj o trójdzielnej kompozycji tekstu.

Kluczowe kompetencje:
– tutaj świetnie sprawdzi się forma wypunktowania, a nie tekstu ciągłego,
– skup się na kompetencjach oraz cechach swoich produktów, które mogą przynieść klientowi najwięcej korzyści.

Więcej informacji:
– w tej części napisz więcej o swoich szkoleniach lub metodach, w których się specjalizujesz,
– wspomnij też o swoich mediach społecznościowych lub miejscach, w których klienci mogą lepiej poznać Ciebie jako człowieka.

Pozostałe elementy profilu:
– im więcej elementów dodasz, tym ciekawszy będzie Twój profil, a to z kolei sprawi, że klient spędzi „z Tobą” więcej czasu, co z kolei może bardzo ułatwić mu podjęcie decyzji o nawiązaniu z Tobą współpracy.

Serdecznie dziękuję za Waszą uwagę i życzę dużo inspiracji do tunningowania swojego profilu! 😉

– Katarzyna Prychacz –

Zapraszam do współpracy 🙂

Jeżeli macie więcej pytań z zakresu budowania treści oraz elementów marki osobistej,
a może chcecie ogólnie podszkolić się z wymyślania, to serdecznie zapraszam do współpracy!

Mogę pomóc Wam odszukać odpowiedzi między innymi na takie pytania:

  • Jak zbudować markę osobistą, która będzie spójna z Twoimi wartościami?
  • Jak stworzyć metaforę Twojej marki osobistej? (storytelling + branding)
  • Jak tworzyć precyzyjne komunikaty w treściach, social mediach i materiałach reklamowych?
  • Jak projektować artykuły prasowe i eksperckie?
  • Jak projektować przejrzyste i zrozumiałe materiały szkoleniowe?
  • Jak stworzyć nazwę, która precyzyjnie określi produkt, narzędzie lub metodę? (naming)
  • Jak uruchomić umiejętność sypania pomysłami z rękawa?

… i wiele, wiele innych! 😉

Serdecznie zapraszam na konsultacje zarówno indywidualne jak i zespołowe, a także zachęcam do zapoznania się z moimi pozostałymi artykułami!